"dorsza" daleko szukać nie trzeba.
  w rozmowie z posłem Andrzejem Halickim przeprowadzonej na antenie radia TOK fm 7 grudnia zeszłego roku, dziennikarka Dominika Wielowieyska chcąc porozmawiać o zlikwidowaniu funduszy dla partii, pyta posła prowokacyjnie i obrazowo

  11:10

DW - co by Pan powiedział o urzędniku, który jednocześnie jest na pensji w koncernie farmaceutycznym, a też jako urzędnik wydaje decyzje dotyczące właśnie koncernów farmaceutycznych np. listy leków refundowanych, to co by Pan powiedział w takiej sytuacji?

AH - nie wiem o kim dokładnie Pani mówi...ale wiem, że jest taki przypadek w ministerstwie zdrowia, no nie do pogodzenia oczywiście.*

DW - no a poseł który głosuje za prawem refundacyjnym i jednocześnie jego partia bierze pieniądze od koncernu farmaceutycznego, to jest w porządku?*

AH - ...no też nie, ale nie mam wiedzy na ten temat...*

  14:45

DW - a co to za urzędnik ministerstwa zdrowia, który jest na pensji u koncernów farmaceutycznych (śmiech), bo nie o tym chciałam powiedzieć...tu mnie Pan zaskoczył, że tacy urzędnicy są w ministerstwie zdrowia... to już totalny skandal.

AH - ja nie pamiętam, ale...nie no, jakieś śledztwo dziennikarskie, które wy..kryło taką nie-pra-widłowość, myślę że zostanie szybko wyeliminowane.

tu materiał - http://www.tok.fm/TOKFM/10,94829,8778804,__Spoleczenstwo_rosyjskie_szybko_sie_zmienia__.html  


 

ps.* dzięki nocnik, chyba chciałem być szybszy niż Andrzej ;)